wtorek, 13 marca 2012

Opowiadanie nr 6- Harry


Twój chłopak Harry zasługiwał na coś wyjątkowego z okazji 10marca. Ty nie miałaś jednak pojęcia co mu kupić. Poprosiłaś swoją przyjaciółkęaby wybrała się z tobą na przechadzkę po sklepach w celu znalezienia idealnegoprezentu. Stylesa nie było od wczoraj , miał wrócić dziś około 15. Włóczyłyściesię  po wszelkiego rodzaju sklepach zupominkami, ubraniami i innymi… Jednak nic nie zwróciło szczególnie twojejuwagi. Idąc obok sklepu z zabawkami zwróciłaś uwagę na wielkiego pluszowegokocura. Naprawdę olbrzymiego ! Twoja koleżanka rzuciła:
T.p- Ty a może tego kota! On lubi koty ! Tak symbolicznie co ?
Ty- No właśnie też tak pomyślałam !
Po namyśle postanowiłaś kupić maskotkę. Rozstałaś się z koleżankąpod sklepem i pojechałaś do domu.  Stylespowinien być za około godzinę. Usiadłaś więc przed telewizorem i oglądałaś telewizyjneshow. Po jakimś czasie usłyszałaś klucz przekręcający się w zamku. To Harry !
Zostawiłaś prezent w pokoju i poszłaś powitać Hazze.
H- Cześć kochanie! Co robiłaś jak mnie nie było?
Ty – Wiesz w sumie to nudziłam się… Nie wiedziałam co ci na dziśkupić, więc tak symbolicznie kupiłam ci maskotkę.
Harry rozpromienił się i uśmiechnął szeroko . Cieszył się jak małedziecko , nie spodziewałaś się takiej reakcji.
H- Serio ? Gdzie ona jest ?
Ty- Hahahah Styles spokojnie ! Leży w salonie ! Na pewno jązauważysz !
Hazza pobiegł do salonu zobaczyć co mu kupiłaś. Był straszniepodekscytowany.
H- O matko jakie to wielkie ! I to jeszcze kot ! Wielki kot !  Najlepszy prezent jaki mogłem sobie wymyślićna dzień mężczyzny !
Ty- Serio podoba ci się ?
H- No jasne kochanie !
Resztę wieczoru spędziłaś z Harrym i maskotką Lulo  =) 

1 komentarz: