sobota, 10 marca 2012
Moje Opowiadanie nr.4- Harry
Pewnego razu weszłaś na Twiteer'a i pisałaś z Harrym Styles'em (nie wiedziałaś ze to on na prawdę). Poprosił cię wtedy o twój skype. Podałaś mu. On zadzwonił do ciebie i nie uwierzyłaś że naprawdę z nim rozmawiasz. Byłaś podekscytowana. On też. Codziennie po szkole rozmawiałaś z nim przez skypa. Chciałaś się coś więcej o nim dowiedzieć, więc pytałaś się go nawet o szczegóły. On z chęcią ci je mówił. Powiedział ci że za trzy dni leci do Kanady na Koncert. Nie będzie go dwa tygodnie. Ale kiedy był już dzień jego wylotu, całą drogę i tak rozmawialiście. W dniu koncertu on chciał żebyś ty tam była. Więc kupił ci bilet VIP w pierwszym rzędzie. Po koncercie spotkaliście się na żywo! Pocałował cię w policzek na pierwsze wasze przywitanie.. Dwa tygodnie później zamiast lecieć sama do Wielkiej Brytanii, poleciałaś z nim w ich własnym samolocie. On mieszkał w Londynie ty sto kilometrów od Londynu. W głębi serca brakowało ci tych zielonych oczu, tych dołeczków i kręconych włosów. Jemu też brakowało Ciebie. Więc kiedy ty odrabiałaś lekcje (a zbliżały się wakacje) on wsiadł w samochód i pojechał do ciebie. Zadzwonił do twych drzwi. Otworzyłaś mu. On Ci zaproponował miesięczne wakacje na Hawajach (zgodziłaś się). Spytałaś się czy będziemy sami czy z Liamem, Louisem, Niallem i Zaynem, czy sami. On na to będziemy tam tylko ty i ja. ♥
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz